Wielu rodziców zastanawia się, jak poradzą sobie z dorastaniem swoich dzieci. Nastolatek w domu kojarzy się z buntem, nieposłuszeństwem, dyskutowaniem z rodzicami o swoich racjach, a czasem także z awanturami i różnymi problemami. Okres dojrzewania jest czasem dużych zmian u dzieci zarówno w rozwoju fizycznym, jak i psychicznym. Zaczyna się on z chwilą wejścia w wiek nastoletni i trwa do osiągnięcia pełnoletniości.

Każde dziecko musi przez ten etap przejść po to, aby budować swoją autonomię i niezależność, która będzie potrzebna w kolejnym etapie rozwoju, czyli w dorosłości. Aby móc to zrobić, dziecko potrzebuje trochę oddalić się od rodziców. Mam na myśli to, że rodzice przestają już być dla dziecka najważniejszym punktem odniesienia. Nastolatki nadal szanują swoich rodziców, ale coraz częściej wolą spędzać czas ze swoimi rówieśnikami, ich zdanie staje się dla dziecka bardzo ważne. Przebieg dojrzewania u różnych dzieci jest inny – czasem łagodny i ledwie zauważalny przez otoczenie, a czasem gwałtowny i trudny zarówno dla samego dziecka, jak i jego najbliższych. Każdy z nas, rodziców był kiedyś nastolatkiem. Jeśli przypomnimy sobie nasze własne rozterki i zachowania, które wtedy miały miejsce, możemy lepiej rozumieć teraz nasze dziecko. Jednakże pamiętajmy, że każdy człowiek jest inny, więc sposób zachowania się, emocjonalność, postrzeganie świata przez nasze nastoletnie dziecko może być inne niż było w naszym przypadku. Dzieli nas różnica pokolenia. My wychowywaliśmy się w innych warunkach ekonomicznych, społecznych, obyczajowych. Nie powinniśmy szukać wprost odniesień i porównań między nami, jako nastolatkami sprzed kilkudziesięciu lat, a naszymi dziećmi dzisiaj.

Co zrobić, żeby nie stracić kontaktu z nastolatkiem?

Jedna z widocznych zmian w tym wieku to odważniejsze niż wcześniej wyrażanie przez dziecko własnego zdania. Nagle zaczynamy zauważać, że syn, córka zabiera głos w rodzinnych rozmowach przedstawiając swoją rację i coraz odważniej wyraża dezaprobatę dla opinii rodzica. Często robi to w emocjonalny sposób. Kiedy rodzic ma inne zdanie dziecko łatwo się irytuje, obraża, wychodzi. Takie zachowanie jest dla rodziców trudne i oni sami się denerwują. Warto jednak starać się rozumieć, o co chodzi naszemu dziecku zamiast emocjonalnie podchodzić do sprawy. Bardzo często powodem obrażania się, podnoszenia głosu jest poczucie dziecka, że rodzic go nie rozumie. Nastolatek zaczyna mieć swoje zdanie i domaga się uszanowania go przez otoczenie. Zaczynają się więc ścierać dwie racje – rodzica i dziecka. To zawsze jest sygnał, żeby rodzic zaczął traktować swoje dziecko z większą dozą niezależności, poszanowania jego racji, które bywają niedojrzałe z punktu widzenia osoby dorosłej, ale dla nastolatka są niezwykle ważne.

Nastolatka z telefonem

Inną zmianą w wieku dojrzewania jest potrzeba dziecka dotycząca zwiększenia zakresu jego prywatności. Dotyczy to po pierwsze przestrzeni fizycznej, do której rodzice mają teraz ograniczony dostęp. Dziecko zaczyna spędzać w swoim pokoju coraz więcej czasu. Zamyka drzwi, podczas kiedy jeszcze niedawno nie zwracało uwagi, czy są zamknięte, czy otwarte. Jeśli w domu jest zwyczaj pukania do pokoju rodziców, dziecko zaczyna oczekiwać tego samego, kiedy ktoś chce wejść do jego pokoju. Podczas spaceru z rodzicami nastolatek nie lubi okazywania czułości, co wielu rodziców zaskakuje jako wyraźna zmiana w zachowaniu pociechy. Owa prywatność dotyczy także sfery psychicznej. Nastolatek często zamyka się sam ze swoimi rozważaniami na tematy dla niego ważne. Może to oznaczać, że dziecko które dotychczas było bardzo otwarte na kontakty z rodzicami teraz zachowuje dla siebie różne swoje tajemnice. O niektórych sprawach nie chce rozmawiać z rodzicami.

Warto być przygotowanym na te zmiany, które są wynikiem prawidłowego rozwoju dziecka, nie zaś oznaką czegoś, czego należy się obawiać.

Koleżanki i koledzy

Nastolatek ma swoją grupę odniesienia, czyli koleżanki i kolegów. Jest ona bardzo ważna z kilku powodów. Po pierwsze daje dziecku poczucie akceptacji. To tak, jakby akceptacja ze strony rodziców nie wystarczała dziecku, co nie znaczy, że już nie jest potrzebna. Do tej pory rozwiązywało ono swoje sprawy głównie przy wsparciu najbliższych. I w jakimś sensie może tak pozostać, jednakże teraz przychodzi kolej na pomoc, jakiej dziecko potrzebuje od innych dzieci w swoim wieku. Po drugie grupa potrzebna jest, aby wspólnie przeżywać różne pierwsze, nieznane jeszcze sytuacje życiowe takie, jak np. zakochanie, próbowanie „zakazanych” rzeczy – papierosy, alkohol czy też wspólne robienie różnych drak, o których wiadomo, że nie spodobałyby się dorosłym. Kolejna funkcja grupy rówieśniczej dla nastolatka to „lustro” społeczne. Koleżanka/kolega z pewnością dużo lepiej zrozumie młodego człowieka, niż rodzic, który jest osobą dorosłą i nie orientuje się, jak wygląda życie młodzieży – tak myśli wiele dziewcząt i chłopców. Dopiero dzielenie się swoimi emocjami, rozmawianie z kimś, kto przeżywa podobne sprawy daje dziecku poczucie zrozumienia.

Mądrość rodzica

Dojrzewanie dziecka jest etapem, przez który nieuchronnie musi przejść także rodzic. Stare sposoby kontaktu z pociechą niestety mogą już nie być tak skuteczne, jak dotąd. Trzeba nauczyć się jak rozmawiać z nastolatkiem, który już nie jest taki wylewny, jak kiedyś. Rodzice mają też zadanie, aby nauczyć się wytrzymywać zmienne nastroje swoich dzieci. Jeden z moich profesorów powiedział kiedyś na nieformalnym spotkaniu, że dojrzewanie można poznać po śmiechu w autobusie. Miał na myśli chichoczące młode osoby, które swoim ekspresyjnym i głośnym zachowaniem zwracały uwagę pasażerów. Ta żywotność i ekspresyjność u dorastającej młodzieży jest jej znakiem rozpoznawczym. Mądrość rodzica to szukanie rozumienia tego, co dziecko poprzez swoje emocjonalne komunikowanie się chce mu powiedzieć. Młoda dziewczyna czy chłopak często sami nie wiedzą, o co im chodzi, dlaczego czują się tak, a nie inaczej. Uczą się siebie już jako starszych niż byli jeszcze kilka lat temu. Mądry rodzic może dziecku bardzo pomóc ucząc się tego razem z nim.